2025-07-17

Jakub Skaza

logo

Logo i projekt bloga kulinarnego

Najwspanialsze zlecenia to te, które dostaje się od innego artysty, albo od fana twojej twórczości. W pierwszym przypadku mogę pozwolić sobie na nieco bardziej awangardowe rozwiązania w dizajnie. W drugim przypadku zleceniodawca zna i lubi stylistykę w której się obracam, a zatem nie ma żadnych niedopowiedzeń i nieporozumień w tej kwestii.

Zlecenie na zaprojektowanie logotypu bloga Teoria Kulinariów, dostałem właśnie od fana mojej twórczości. Blog powstał z inicjatywy Tomasza Zielke, który napisał dziesiątki tekstów dla magazynu kulinarnego Kuk Buk.

Tomek prosił aby logo było w miarę minimalistyczne, a także by inspiracje czerpać z typografii na tarczy zegara Junghans. Jest to ikoniczny zegar kuchenny zaprojektowany w połowie XX wieku przez Maxa Billa.

Udało mi się znaleźć krój pisma stworzony we współpracy z fundacją imienia Maxa Billa, stylizowany na cyferki ze sławnego zegara. Dobra nasza! – pomyślałem. Ale to wciąż troszkę mało. Bardzo chciałem logotyp opatrzyć jakimś minimalistycznym sygnetem.

Rozrysowałem mapę myśli ze skojarzeniami słów „teoria” oraz „kulinaria”. Wiedziałem, że artykuły o gotowaniu pisane przez Tomka, mają niezwykle naukowy profil, dużo w nich jest o reakcjach chemicznych zachodzących w procesach obróbki jedzenia, dużo badań naukowych i obalania różnych mitów. Opracowałem trzy wertykalne kreski pomiędzy dwoma członami nazwy bloga, opatrzone symbolem stopni Celsjusza. Stopnie Celsjusza to gotowanie, trzy kreski przywołują nie tylko kreski rtęci, ale mają w sobie również coś schematycznego, infograficznego, coś co dobrze pasuje do słowa „teoria”.

Zapraszam do mail-artu!

Media społecznościowe to kiepskie miejsce dla osób twórczych, prawda? Dobrze to znam. Algorytmy nie rozpieszczają tych, którzy tworzą treści bardziej ambitne. Zapraszam do newslettera, w którym każdy mail jest formą ekspresji artystycznej na poziomie formy i treści lub odsyłaczem do moich najnowszych działań projektowych, ulicznych, poetyckich. Nie częściej niż raz na miesiąc. Dziękuję!