Low Life 2 Low Code Manifesto

Low Life 2 Low Code Manifesto

Od przegrywa do web developera

To strona, której koncepcja wzięła początek od znalezionego photoshopowego mock-upu, w którym można edytować nadruk serwetki pod kanapką. Od razu skojarzyło mi się to z wierszem, którego niegdyś napisałem, a który nawiązywał do wulgarnego tatuażu-mema „kocham kurwy i chleb ze smalcem”.

Sam adres url strony zresztą jest nie mniej wulgarny, ale net-art rządzi się swoimi prawami – podobnie jak sztuka ulicy ma za zadanie ściągnąć na siebie uwagę przypadkowego przechodnia.

Projekt w Figmie był swego rodzaju projektową improwizacją, freestylem. Kładłem po kolei różne zdjęcia i teksty, stanowiące mój strumień świadomości, choć skojarzeniowo mniej lub bardziej powiązane z motywem wewnętrznej przemiany osobowościowej, ewolucji światopoglądu, jak również walki o socjoekonomiczny awans w świecie, w którym mnóstwo zawodów umysłowych – włącznie z wybranym przeze mnie – jest zagrożonych przez AI.

Net-art rządzi się swoimi prawami jak wspomniałem wcześniej – jego prawem jest totalna wolność słowa i autentyczność. To zupełne przeciwieństwo udawanego życia na social mediach. Dlatego też na stronie piszę o sobie nieco więcej, niż odważyłbym się napisać na oficjalnym profilu którejś z platform społecznościowych.

Strona przy okazji jest hubem linków do moich tekstów rozrzuconych na innych stronach – esejów traktujących o kulturze, filozofii i polityce.

Podczas kodowania (w edytorze Pinegrow) do oporu testowałem możliwości CSS Grid – najlepszego narzędzia do zaawansowanych layoutów w webie. Strona też była pretekstem do próbowania autorskich mikro interakcji na linkach.

Detale projektowe

Hover interaction, którego uzyskałem poprzez bardzo zblurowany, subtelny text shadow, połączony z nietuzinkowym tajmingiem, co daje bardzo ciekawy efekt poświaty.

Hover interaction w którym podkreślnik linku spada w dół jednocześnie tracąc nieprzezroczystość.

Czasem w layoucie najmniejsze – często abstrakcyjne – detale robią klimat designu. W webie cudowne jest to, że możemy wprawić je w ruch, co podkręca (nomen omen) ten dodatkowy smaczek jeszcze bardziej.

Podobnie jest w przypadku scroll animations – w tym przypadku lekkie poruszanie zdjęcia w górę i w dół wraz ze scrollem, genialnie pasuje do treści zdjęcia. Czujesz się, jakby owi Afrykanie poruszali się w kierunku odbiorcy.

Responsywność

Projekty artystyczne zajmowałyby zbyt dużo czasu, gdybym miał robić je jeszcze na urządzenia mobilne. To strona na desktop, a odwiedzający ją na komórce zobaczy zajawkę w postaci hero section i pod spodem zaproszenie do powrotu przy komputerze.

Opublikowano:

2026-08-30

Tagi: #net-art
wszystkie posty

Zapraszam do mail-artu!

Media społecznościowe to kiepskie miejsce dla osób twórczych, prawda? Dobrze to znam. Algorytmy nie rozpieszczają tych, którzy tworzą treści bardziej ambitne. Zapraszam do newslettera, w którym każdy mail jest formą ekspresji artystycznej na poziomie formy i treści lub odsyłaczem do moich najnowszych działań projektowych, ulicznych, poetyckich. Nie częściej niż raz na miesiąc. Dziękuję!